THE BEST OF THE WORST: Kapitan Bomba i przyjaciele, czyli to co leciało na 4FUN TV

Jak byłem ostatnio na koncercie Braci Figo Fagot, to publika dopytywała się Gdzie jest Bomba?! tym samym dając wyraz tęsknoty za starymi czasami, kiedy to niesławny Kapitan wyzywał wszystkich od tępych chujów (czy obecnie nazywałby ich dzbanami?). Kiedyś już taki wpis robiłem, ale kiedyś to były czasy, że nie było Baniorylców, tylko blog pod inną nazwą, kto by to pamiętał (wink, wink). Tak więc zapraszam Was na przegląd najpaskudniejszych animacji jakie wyszył spod ręki Bartosza Walaszka. Pomijam Egzorcystę Blok Ekipę, bo to tytuły, z których obecnie słynie. Endżoj! 

KAPITAN BOMBA (2007 – 2013). Kapitan zabawiał nas przez 8 (!) sezonów w swoich około siedmiominutowych epizodach. Seria doczekała się rozwinięcia w dwóch długometrażowych filmach: Kutapokalipsa oraz Zemsta Faraona. Co ciekawe korzenie grupy Nocny Kochanek sięgają właśnie Walaszkowego Kapitana, bowiem utwór Minerał Fiutta pochodzi ze ścieżki dźwiękowej do właśnie tej produkcji. Tak, ja też tęsknię za przygodami Kapitana, ale mam świadomość, że funkcjonować on będzie co najwyżej jako esater egg (jak w przypadku jego pojawienia się w Blok Ekipie).

LASEROWY GNIEW DZIDY (2011 – 2012). Taka pochodna Kapitana Bomby na pocieszenie. Czyli przygody rozmaitych kosmitów o jakże wdzięcznych polskich imionach. Najbardziej pamiętam Jeb, jeb, jeb, z laserowej dzidy, jeb, jeb! A były też jeszcze Galaktyczne lektury, które serdecznie polecam!

GENERAŁ ITALIA (2004 – 2011). Czyli swoista wojenna wariacja, która słynie z tego, że na początku wyglądała jak srogi klocek, a potem przeszła całkiem niezłą wizualną ewolucję i stała się drugą kultową marką obok Kapitana. Ta wojenna satyra pokazywała Hitlera jako niezmiernie nierozgarniętego idiotę, któremu na drodze do zwycięstwa staną tytułowy generał Bogdan Italia wraz ze swoimi żołnierzami: szeregowym Kłysiem i szeregowym Szeregowym. Jak się tak przyjrzeć fabule bliżej, to stopień skomplikowania rodem z ‚Allo ‚Allo.

POD GRADOBICIEM PYTAŃ (2005 – 2010, 2012 – 2013). Andrzej Strzelba gościł u siebie gości maści wszelakiej i zadawał im niewygodne pytania. Ta kreskówka była swego rodzaju crossoverem innych produkcji bowiem gościem był chociażby Hitler z Generała Italii. W programie pojawiali się sportowcy, politycy, muzycy, aktorzy, artyści maści wszelakiej obśmiewani w mniej lub bardziej delikatny sposób. Ale to było dobre!

MIŚ PUSH-UPEK (2005). Jedna z bardziej patologicznych kreskówek od Walaszka portretująca życie tytułowego misia alkoholika, którego przygody zwykle były puentowane wyprawą do monopolowego lub opróżnieniem całej butelki wódki/piwa. Walaszek miał wtedy bardzo dobrego dilera XD

PINDOL: HISTORIA PEWNEGO KURCZAKA. No i zaczynają się schody, bowiem nie mogę już na tym etapie namierzyć konkretnych lat emisji. Tak, czy siak przygody kurczaka kończyły się najczęściej bolesną porażką.

KOLEŚ GIT, CZESIEK HYDRAULIK, CZŁOWIEK BIEGUNKA, STOJĄCY WĄŻ, AGENT TOMEK. Czyli postacie, których przygody to już czysta abstrakcja i głupota, ale należy ich wymienić jeśli nie pamiętaliście jak się nazywali. Pełne erotyzmu i raczej marnego przesłania.

KOŃ RAFAŁ (2008 – 2014). Duchowy spadkobierca Pieska Leszka, w bardziej wyrazistej i mniej lubieżnej odsłonie.

PIESEK LESZEK (2004 – 2007). Od niego się wszystko zaczęło! Na początku powstawał on w programie Paint (!), a następnie w Adobe Flash, serio, serio. Tutaj nie ma się nad czym rozpływać, bo jaki był Leszek wszyscy wiedzą. I ode mnie to tyle na dziś, piszcie w komentarzach jakie są wasze ulubione walaszkowe kreskówki!

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s